Rozwój mediów społecznościowych sprawił, że granica między sferą prywatną a publiczną uległa zatarciu, zwłaszcza w przypadku osób powszechnie znanych (czyli tak zwanych celebrytów, influencerów, innych twórców internetowych). Osoby publiczne zazwyczaj chętnie dzielą się w sieci kulisami swojego życia codziennego, w tym relacjami z różnego rodzaju procedur medycznych, zabiegów medycyny estetycznej, czy też coraz popularniejszych operacji plastycznych. Problem pojawia się w momencie, gdy “pacjent – celebryta” o milionowych zasięgach w internecie poczuje się niezadowolony z efektów leczenia lub przebiegu wizyty i postanowi publicznie rozliczyć lekarza w wirtualnym świecie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy lekarz może mówić publicznie o stanie zdrowia pacjenta, który jest celebrytą?
- Czy pacjent może publicznie opowiadać o swoim leczeniu?
- Kiedy i kogo obowiązuje tajemnica lekarska?
Pacjent jest niezadowolony z zabiegu i oskarża lekarza – jakie działania możesz podjąć jako lekarz?
Na wstępie warto zaznaczyć, że tajemnica lekarska i obowiązek jej zachowania nie dotyczy pacjenta. Oznacza to, że pacjent – niezależnie od wykonywanego zawodu i stopnia rozpoznawalności w internecie – jeżeli chce, może publicznie opowiadać o swoim stanie zdrowia, przebytych chorobach, wykonywanych badaniach. Bez względu na to, czy procedura medyczna dotyczy leczenia chorób takich jak cukrzyca, nadciśnienie lub grypa, czy zabiegów medycyny estetycznej jak wszczepianie implantów bądź lifting twarzy – pacjent może dzielić się swoim stanem zdrowia i relacjonować postępy terapii oraz rekonwalescencji. O ile zabieg z zakresu medycyny estetycznej przebiega pomyślnie, a rezultat jest obustronnie satysfakcjonujący, pozytywna opinia “pacjenta – celebryty” jest dla lekarza idealnym pobocznym działaniem marketingowym. Zdarza się również, że zabieg jest relacjonowany na mediach społecznościowych obu podmiotów, zaś jego rozliczenie to element płatnej współpracy bądź barteru między podmiotem medycznym a pacjentem. Dzięki publikacji informacji o przebytym zabiegu, bardzo szerokie grono przyszłych potencjalnych pacjentów – fanów celebryty – może dowiedzieć się, że dany lekarz jest wybitny w swoim fachu. Niestety, życie i medycyna nie zawsze są kolorowe. Może się bowiem zdarzyć, że efekt zabiegu nie jest taki, jak pierwotnie planowano. Przyczyny takiego stanu nie zawsze są zero-jedynkowe. Pierwszą myślą jest zazwyczaj: “Wina lekarza”. Nie wolno jednak zapomnieć o tym, że często opieka pozabiegowa i wykonywanie przez pacjenta zleconych czynności przez tygodnie po zabiegu również wpływają na efekt końcowy. Poza tym, jednostkowe predyspozycje organizmu, reakcja na leki i styl życia wpływają na szybkość gojenia się ran i dochodzenia do siebie.
Pierwsza reakcja na atak? Obrona
Dla lekarza lub kliniki sytuacja, w której celebryta publicznie oskarża podmiot medyczny o złe wykonanie zabiegu, staje się kryzysem wizerunkowym o ogromnej skali. Pojawia się wówczas naturalny odruch obrony i chęć sprostowania nieprawdziwych zarzutów poprzez przedstawienie dokumentacji medycznej, zaleceń pozabiegowych czy szczegółów anatomicznych. Działanie pod wpływem impulsu jest jednak ogromnym zagrożeniem… i to nie dla celebryty. W przeciwieństwie do pacjenta, jak już wspomnieliśmy powyżej, lekarza obowiązuje tajemnica lekarska. Oznacza to, że musi on dwa razy zastanowić się, zanim powie cokolwiek o wykonanym zabiegu. Co możesz zrobić, aby nie naruszyć prawa? O tym przeczytasz w dalszej części artykułu. Najpierw warto jednak pochylić się nad ramami prawnymi.
Czym różnią się leki od suplementów diety?
Tajemnica lekarska – podstawy prawne
Obowiązek dochowania tajemnicy lekarskiej oraz warunki jej uchylenia wynikają wprost z ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Poniżej przytaczamy wspomniany przepis:
Art. 40 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty
- Lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu.
- Przepisu ust. 1 nie stosuje się, gdy:
- tak stanowią ustawy;
- badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych, na podstawie odrębnych ustaw, organów i instytucji; wówczas lekarz jest obowiązany poinformować o stanie zdrowia pacjenta wyłącznie te organy i instytucje;
- zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób;
- pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy wyraża zgodę na ujawnienie tajemnicy, po uprzednim poinformowaniu o niekorzystnych dla pacjenta skutkach jej ujawnienia;
- zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie lekarzowi sądowemu;
- zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych innemu lekarzowi lub uprawnionym osobom uczestniczącym w udzielaniu tych świadczeń.
2a. W sytuacjach, o których mowa w ust. 2, ujawnienie tajemnicy może nastąpić wyłącznie w niezbędnym zakresie. W sytuacji, o której mowa w ust. 2 pkt 4, zakres ujawnienia tajemnicy może określić pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy.
3. Lekarz, z zastrzeżeniem sytuacji, o których mowa w ust. 2 pkt 1-5, jest związany tajemnicą również po śmierci pacjenta, chyba że zgodę na ujawnienie tajemnicy wyrazi osoba bliska w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Osoba bliska wyrażająca zgodę na ujawnienie tajemnicy może określić zakres jej ujawnienia, o którym mowa w ust. 2a.
Orzecznictwo polskich sądów prezentuje ugruntowane stanowisko.
W Wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2024 r. II CSKP 1177/22 wskazano, że: “Zgodnie z art. 40 ust. 2 pkt 6 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjentem nie obejmuje sytuacji, w której zachodzi potrzeba przekazania niezbędnych informacji o pacjencie związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych innemu lekarzowi, lub uprawnionym osobom uczestniczącym w udzielaniu tych świadczeń. Ze względów celowościowych wskazane wyłączenie obejmuje także sytuację, w której informacje, o których mowa zostają przekazane rzecznikowi praw pacjenta lub dyrektorowi szpitala w związku z załatwianiem i wyjaśnianiem okoliczności dotyczących leczenia pacjenta na skutek jego skarg i w celu ich rozpatrzenia. Przemawia za tym wzgląd na ochronę praw pacjenta i umożliwienie rzetelnego załatwiania jego skarg przez osoby kontrolujące lub nadzorujące wykonywanie świadczeń.” Oznacza to, że dokumentacja pacjenta może zostać przekazana podmiotom innym niż lekarz w sytuacji, gdy konieczne jest przeprowadzenie wyjaśnienia skargi na wykonaną procedurę. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca, gdy pacjent żali się na swe niezadowolenie w internecie.
O tajemnicy lekarskiej stanowi też Kodeks Etyki Lekarskiej. Wskazano w nim, że lekarz powinien zadbać także, aby jego współpracownicy nie rozpowszechniali informacji o pacjentach. Chodzić może tu na przykład o osoby pracujące na recepcji, osoby sprzątające mające możliwość usłyszenia bądź zobaczenia dokumentów pacjenta, czy ochroniarzy przebywających wewnątrz placówki medycznej. Jak widać, ustawodawcy zależy na tym, aby pacjent mógł czuć komfort i pewność, że jego często intymne szczegóły o kwestiach zdrowotnych nie wyciekną.
Kodeks Etyki Lekarskiej
Art. 24.
Wiadomości o pacjencie i jego otoczeniu uzyskane przez lekarza w związku z wykonywanymi czynnościami zawodowymi są objęte tajemnicą lekarską.
Śmierć chorego nie zwalnia z obowiązku dochowania tajemnicy. Lekarz ma jednak prawo, zgodnie ze swym sumieniem, do ujawnienia zauważonych faktów łamania praw człowieka.
Art. 25.
Lekarz powinien czuwać na tym, by osoby asystujące lub pomagające mu w pracy przestrzegały tajemnicy zawodowej. Dopuszczenie ich do tajemnicy winno obejmować wyłacznie zakres niezbędny do prawidłowego wykonywania sprawowanych przez nich funkcji.”
Zgody na zabiegi w gabinecie kosmetologicznym – o tym musisz wiedzieć:
Co możesz zrobić w obliczu publicznych oskarżeń pacjenta?
Checklista od Kancelarii MDL
Gdy osoba publiczna publikuje w mediach społecznościowych serię nagrań czy postów, zarzucając konkretnemu lekarzowi błąd w sztuce, zaniedbanie czy brak empatii, lekarz znajduje się w pozycji skrajnej asymetrii informacyjnej. Celebryta (jak każdy inny pacjent) może dowolnie manipulować faktami, pomijać niektóre istotne okoliczności (na przykład nieprzestrzeganie zaleceń co do rekonwalescencji, zażywanie niewskazanych przez lekarza substancji czy zatajenie przeciwwskazań w wywiadzie) i kreować istotnie jednostronny przekaz. Z kolei lekarz, odpowiadając na zarzuty na Instagramie, TikToku czy w komentarzach na Facebooku, nie może napisać: „Pacjent XYZ nie wspomniał, że nie stosował antybiotykoterapii i pił alkohol po zabiegu, o czym powiedział mi dopiero miesiąc później podczas kontroli pozabiegowej”. Taka odpowiedź, choć być może w 100% prawdziwa i oczyszczająca lekarza z zarzutów merytorycznych, stanowiłaby bezpośrednie złamanie art. 40 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz naruszenie przepisów kodeksu karnego, co rodzi odpowiedzialność zarówno dyscyplinarną, cywilną, a także jak wspomnieliśmy – karną.
Art. 266 kodeksu karnego
§ 1. Kto, wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu na siebie zobowiązaniu, ujawnia lub wykorzystuje informację, z którą zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną, gospodarczą lub naukową, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Jak widać, ryzyko podejmowania spontanicznych działań obronnych jest bardzo ryzykowne. O ile pacjent może mówić i pokazywać, że jego nos jest wciąż krzywy, tak lekarz nie może wyjaśniać, że pacjent ma wrodzone predyspozycje sprawiające, że zabieg nie wyszedł w 100%.
Co możesz zrobić?
- Zabezpiecz dokumentację lekarską, zgody podpisane przez pacjenta, zalecenia pozabiegowe.
- Powstrzymaj się od udzielania wywiadów, publikacji treści na swoich portalach społecznościowych, komentowania cudzych postów o tej sprawie.
- Sformułuj neutralne oświadczenie, że zarówno Ty jako lekarz, jak i placówka medyczna dbacie o zachowanie najwyższych standardów, postępujecie zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, korzystanie z urządzeń i preparatów, które są certyfikowane i spełniają normy prawne.
- Podkreśl, że szanujesz tajemnicę lekarską więc nie możesz publicznie odpowiadać na zarzuty.
- Nie podsycaj internetowej dyskusji i mowy nienawiści. Nie krytykuj swojego pacjenta.
- Jeżeli ktoś zarzuca Ci brak kompetencji – możesz przedstawić dyplom ukończenia studiów, certyfikaty z odbytych kursów, szkoleń – nie są to informacje wrażliwe, a często już publicznie dostępne. Dbaj jednak o neutralny przekaz i brak wzbudzania niepotrzebnych emocji.
- Jeżeli wpisy celebryty naruszają Twoje dobre imię, renomę zawodową lub cześć, możesz wytoczyć powództwo cywilne.
- Możesz żądać od celebryty zaniechania naruszeń Twoich dóbr osobistych i dalszych publikacji na temat zabiegu.
- Możesz skierować prywatny akt oskarżenia wobec pacjenta na podstawie art. 212 kodeksu karnego, czyli zniesławienia.
Przed sądem -o ile dojdzie do procesu – lekarz ma pełne prawo powołać się na dokumentację medyczną i wykazać, że twierdzenia celebryty były kłamstwem lub manipulacją. Działanie przed sądem mieści się w granicach ustawowych wyłączeń tajemnicy na potrzeby ochrony własnych praw w procesie. Co więcej, jeżeli zostanie pozwany przez pacjenta, najprawdopodobniej powołani zostaną biegli sądowi z zakresu medycyny, którzy samodzielnie ocenią, czy zarzuty pacjenta w kontekście sytuacji medycznej są skuteczne i czy lekarz wykonał zabieg zgodnie z wytycznymi.
Podsumowanie
Internetowy pojedynek lekarza z “pacjentem – celebrytą” w przestrzeni internetowej to jeden z najbardziej wymagających kryzysów wizerunkowo-prawnych, z jakimi może zmierzyć się personel medyczny. Główną osią problemu pozostaje wyraźna asymetria prawna: osoba publiczna (pacjent) może bez przeszkód publikować subiektywne oceny, manipulować kontekstem zabiegu czy pomijać własne zaniedbania pozabiegowe, podczas gdy lekarza bezwzględnie ogranicza tajemnica lekarska.
Kluczowym wnioskiem dla każdego medyka i menedżera placówki ochrony zdrowia jest świadomość, że publiczne opowiedzenie o zabiegu przez samego celebrytę nie znosi z personelu medycznego obowiązku zachowania poufności. Nie można tu stosować mechanizmów lustrzanych. Odpowiadanie na zarzuty w komentarzach na portalach społecznościowych, ujawnianie dokumentacji medycznej w sieci czy publiczne wytykanie pacjentowi niestosowania się do zaleceń stanowi bezpośrednie naruszenie prawa, narażające lekarza na odpowiedzialność dyscyplinarną, cywilną oraz karną. W przestrzeni publicznej obrona lekarza musi mieć charakter wyłącznie formalny i neutralny: sprowadzać się do oświadczeń potwierdzających stosowanie najwyższych standardów procedur oraz przypominających o ustawowym zakazie publicznego dyskutowania o jednostkowych przypadkach medycznych. Rzeczywista i skuteczna obrona dobrego imienia lekarza oraz renomy kliniki powinna toczyć się wyłącznie na drodze prawnej. To sala sądowa, a nie media społecznościowe, jest miejscem, gdzie lekarz ma pełne prawo powołać dokumentację medyczną na poparcie swoich racji. W Kancelarii MDL sugerujemy: zachowaj spokój i skontaktuj się z prawnikiem, zanim lekkomyślnie narazisz się na ryzyko. Fakty prędzej czy później się obronią.
Kto w świetle prawa może wykonywać w Polsce zabiegi z wykorzystaniem toksyny botulinowej? Sprawdź już teraz:
W czym możemy Ci pomóc?
- Pomożemy Ci, gdy pacjent publicznie oskarży CIę o złe wykonanie zabiegu.
- Doradzimy, jak tworzyć kampanie marketingowe dla gabinetów lekarskich zgodnie z prawem.
- Wyjaśnimy, jak możesz legalnie korzystać z AI na co dzień.
- Doradzimy, jak powinno się zatrudniać osoby w gabinecie lekarskim.
- Wdrożymy RODO w Twojej przychodni.
- Pomożemy Ci założyć placówkę medyczną.
FAQ
- Czy jeśli celebryta sam szczegółowo opisał swój zabieg na Instagramie, lekarz może w komentarzu napisać swoją opinię o przebiegu leczenia?
Samowolne upublicznienie informacji o zabiegu przez pacjenta nie zdejmuje z lekarza obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej. Lekarz nie może w mediach społecznościowych prostować wypowiedzi pacjenta informacjami z dokumentacji medycznej, gdyż stanowi to bezpośrednie naruszenie art. 40 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
- Czy lekarz może pozwać celebrytę o zniesławienie?
Tak, jest to możliwe. Do naruszenia dóbr osobistych lub zniesławienia dochodzi, gdy treść publikacji pozwala odbiorcom na zidentyfikowanie lekarza lub kliniki (np. poprzez podanie imienia i nazwiska lekarza. podanie lokalizacji gabinetu, specjalizacji, daty zabiegu lub charakterystycznych cech placówki).
- Jakie pierwsze kroki powinien podjąć lekarz po ataku medialnym ze strony znanej osoby?
Przede wszystkim należy zabezpieczyć materiał dowodowy: wykonać zrzuty ekranu, nagrania wideo relacji (np. Instagram Stories), zabezpieczyć linki oraz komentarze internautów, najlepiej z wykorzystaniem poświadczenia notarialnego lub specjalistycznych narzędzi cyfrowych tak aby nikt nie podważył, że sfałszowano dowody. Następnie należy powstrzymać się od emocjonalnych odpowiedzi w sieci i najlepiej przekazać sprawę wyspecjalizowanej kancelarii prawnej w celu wystosowania przedsądowego wezwania do zaniechania naruszeń i usunięcia treści.
Skontaktuj się z nami za pomocą formularza kontaktowego!




