Gdzie leży granica między legalną inspiracją a czynem nieuczciwej konkurencji? 

Stan prawny na dzień: 18 czerwca 2026

Jeszcze kilka lat temu konsumenci poszukiwali przede wszystkim podróbek znanych marek. Dziś coraz częściej mówi się o zjawisku „dupes”, czyli produktach inspirowanych popularnymi wyrobami premium, które oferują podobny wygląd, funkcjonalność lub skład, ale są dostępne w znacznie niższej cenie.

Termin „dupe” pochodzi od angielskiego słowa duplicate i oznacza zamiennik produktu luksusowego. Zjawisko to szczególnie zyskało na popularności za sprawą mediów społecznościowych, takich jak TikTok czy Instagram. Influencerzy regularnie publikują zestawienia tańszych alternatyw dla znanych kosmetyków, perfum, ubrań czy dodatków, a hashtagi #dupe i #dupes generują setki tysięcy wyników.

Popularność „dupes” rodzi jednak istotne pytanie: kiedy inspiracja cudzym produktem jest legalna, a kiedy staje się naruszeniem prawa lub czynem nieuczciwej konkurencji?

Podróbka a „dupe” – kluczowe rozróżnienie

Zanim przejdziemy do analizy prawnej, warto wyjaśnić podstawową różnicę. Podróbka to produkt, który bezprawnie kopiuje chroniony znak towarowy lub inne elementy identyfikujące oryginalną markę – jej wytwarzanie i sprzedaż jest co do zasady nielegalne. „Dupe” natomiast to produkt, który jedynie inspiruje się oryginałem – oferuje podobną funkcjonalność, wygląd lub skład, lecz nie powiela cudzych oznaczeń. Sam fakt inspiracji nie przesądza o nielegalności. Granica między tym, co dozwolone, a tym, co narusza prawo, zależy jednak od wielu czynników – i właśnie jej wyznaczeniu poświęcony jest niniejszy artykuł.

Nieuczciwa konkurencja – nie tylko kwestia etyki biznesowej.

Naśladownictwo produktu nie zawsze oznacza naruszenie prawa własności intelektualnej. W określonych sytuacjach może jednak zostać zakwalifikowane jako czyn nieuczciwej konkurencji.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji “czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy albo klienta”. Przepis ten pełni funkcję tzw. klauzuli generalnej i znajduje zastosowanie również w sytuacjach, które nie zostały szczegółowo uregulowane w dalszych przepisach ustawy.

W praktyce ryzyko odpowiedzialności może pojawić się wtedy, gdy przedsiębiorca buduje skojarzenia z renomowanym produktem konkurenta lub wykorzystuje jego rozpoznawalność w celu zwiększenia własnej sprzedaży.

Reklama „dupes” a ryzyko wprowadzenia klientów w błąd

Szczególne znaczenie mają przepisy dotyczące reklamy wprowadzającej w błąd.

Art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stanowi, że “czynem nieuczciwej konkurencji jest reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na decyzję dotyczącą nabycia towaru lub usługi”.

W orzecznictwie podkreśla się, że reklama może wprowadzać w błąd nie tylko wtedy, gdy zawiera informacje nieprawdziwe, lecz także wtedy, gdy przedstawia informacje prawdziwe w sposób wywołujący błędne wyobrażenie o produkcie. Dotyczy to w szczególności informacji o jakości, składzie, pochodzeniu, skuteczności czy właściwościach reklamowanego towaru.

Na tle reklamy produktów leczniczych SN w wyroku z dnia 2.10.2007 r. w sprawie o sygn. akt II CKS 289/07 wyraźnie wskazał, że:

„Reklama wprowadzająca w błąd to nie tylko taka, która zawiera informacje fałszywe, lecz również taka, która zawiera informacje obiektywnie prawdziwe, jeżeli są one niepełne, dwuznaczne, trudno sprawdzalne lub podane w trudno dostępny sposób”

W przypadku produktów określanych jako „dupes” szczególnie ryzykowne mogą być komunikaty sugerujące identyczność z produktem renomowanym, np. „ten sam produkt za połowę ceny” lub „dokładnie ten sam efekt”.

Należy również pamiętać, że odpowiedzialność za taką reklamę może ciążyć nie tylko na producencie, lecz także na influencerach, którzy publikują tego rodzaju treści w mediach społecznościowych – zwłaszcza gdy działają na zlecenie lub w porozumieniu z przedsiębiorcą.

Ochrona znaków towarowych – gdzie przebiega granica?

W kontekście zjawiska „dupes” kluczowe znaczenie mają również przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej.

Zgodnie z art. 296 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy może wystąpić również wtedy, gdy osoba trzecia używa oznaczenia podobnego do renomowanego znaku towarowego i bez uzasadnionej przyczyny czerpie nienależną korzyść z jego renomy lub działa na jej szkodę.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli konsumenci nie pomylą bezpośrednio produktów, właściciel renomowanej marki może kwestionować działania konkurenta, który próbuje wykorzystać prestiż i rozpoznawalność jego oznaczenia.

Dlatego szczególną ostrożność należy zachować przy stosowaniu nazw znanych marek w kampaniach reklamowych, oznaczeniach produktów czy hashtagach publikowanych w mediach społecznościowych.

Dlatego szczególną ostrożność należy zachować przy stosowaniu nazw znanych marek w kampaniach reklamowych, oznaczeniach produktów czy hashtagach publikowanych w mediach społecznościowych. Nieuprawnione użycie renomowanego znaku towarowego może skutkować roszczeniami cywilnymi ze strony właściciela marki — w tym żądaniem natychmiastowego zaniechania naruszeń, usunięcia skutków bezprawnych działań oraz zapłaty odszkodowania lub wydania uzyskanych korzyści. W poważniejszych przypadkach, gdy naruszenie ma charakter umyślny i dotyczy zarejestrowanego znaku towarowego, wchodzi w grę również odpowiedzialność karna na podstawie art. 305 Prawa własności przemysłowej, przewidującego karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2, a przy działaniu stanowiącym stałe źródło dochodu lub dotyczącym towaru znacznej wartości — do lat 5.

Czy można używać cudzych znaków towarowych w porównaniach?

Tak, ale wyłącznie w określonych granicach.

Prawo własności przemysłowej ogranicza zakres wyłączności właściciela znaku w określonych sytuacjach. Zgodnie z art. 156 ust. 1 pkt 3 Prawa własności przemysłowej (dalej: p.w.p.) prawo ochronne nie daje uprawnionemu możliwości zakazania używania zarejestrowanego oznaczenia, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru — zwłaszcza w przypadku części zamiennych, akcesoriów lub usług. Warunkiem jest jednak zgodność takiego używania z uczciwymi praktykami w przemyśle i handlu (art. 156 ust. 2 p.w.p.). Przepis ten ma zatem węższy zakres niż powszechnie się przyjmuje — nie stanowi ogólnej podstawy dla wszelkich porównań produktów. Granica zostaje przekroczona wtedy, gdy sposób wykorzystania cudzego oznaczenia sugeruje powiązanie z właścicielem marki albo prowadzi do pasożytniczego korzystania z jej renomy.

Nie tylko znak towarowy – znaczenie wzorów przemysłowych i prawa autorskiego

Przedsiębiorcy często koncentrują się na ochronie nazwy i logo, zapominając o wzornictwie i prawie autorskim.

Na podstawie art. 19 ust. 1 Rozporządzenia Rady (WE) nr 6/2002 właściciel zarejestrowanego wzoru wspólnotowego ma wyłączne prawo do jego używania i może zakazać osobom trzecim używania go bez swojej zgody. Zakres tej ochrony wyznacza art. 10 ust. 1 rozporządzenia — obejmuje ona każdy wzór, który nie wywołuje u poinformowanego użytkownika odmiennego ogólnego wrażenia. W przypadku branży modowej, kosmetycznej czy wyposażenia wnętrz właśnie wygląd produktu lub opakowania bywa najcenniejszym aktywem przedsiębiorcy.

Niezależnie od wzorów przemysłowych warto pamiętać również o ochronie prawnoautorskiej. Oryginalny projekt opakowania, charakterystyczny układ graficzny czy twórczy wygląd produktu — o ile wykazują indywidualny charakter twórczy — mogą korzystać z ochrony na gruncie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bez konieczności jakiejkolwiek rejestracji. Oznacza to, że naśladowanie takich elementów może skutkować roszczeniami nawet w braku zarejestrowanego wzoru lub znaku towarowego, choć każdorazowo konieczna jest ocena, czy dany element spełnia ustawowy próg twórczości.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 5 lipca 2012 r. (IV CSK 23/12), „W zakresie pierwszego z przedstawionych zagadnień rozstrzygnięcia wymaga, czy swoisty monopol wynikający z prawa ochronnego na znak towarowy przestrzenny inspirowany obejmuje także przedmiot inspiracji, zatem czy uprawniony może żądać zakazania używania go w charakterze oznaczenia graficznego przez innych przedsiębiorców.

Odpowiedź na tak postawione pytanie jest oczywista. Wyłączność nie może dotyczyć pomysłu ani źródła inspiracji. W tym zakresie bowiem panuje wolność rynku, idei i zakaz ograniczania konkurencji. Ochroną prawną nie jest objęty pomysł, ani jego źródło, tylko materializacja w postaci zarejestrowanego oznaczonego znaku towarowego.

Dopuszczenie w restrykcyjnym reżimie tak szeroko pojętej ochrony znaków towarowych oznaczałoby ponadto pośrednie zawłaszczanie praw należących do domeny publicznej.”

Jak przedsiębiorcy mogą ograniczyć ryzyko prawne?

Przed wprowadzeniem produktu na rynek warto przeprowadzić analizę prawną obejmującą co najmniej:

  • oznaczenia marketingowe – czy nie nawiązują w sposób niedozwolony do cudzych znaków towarowych,
  • opakowania i wzornictwo produktu – czy nie kopiują chronionych wzorów lub elementów objętych prawem autorskim,
  • komunikację reklamową – czy nie zawiera stwierdzeń mogących wprowadzać konsumentów w błąd,
  • porównania do produktów konkurencji – czy mieszczą się w ramach dozwolonego referencyjnego używania znaku,
  • treści publikowane przez współpracujących influencerów – czy nie naruszają praw osób trzecich.

Przeprowadzenie takiej analizy pozwala znacząco ograniczyć ryzyko sporów sądowych oraz kosztownych roszczeń.

W czym możemy pomóc Ci pomóc?

Granica między dozwoloną inspiracją a naruszeniem prawa jest cienka i zależy od wielu czynników — sposobu komunikacji marketingowej, wykorzystania cudzych oznaczeń, wyglądu opakowania czy treści publikowanych w mediach społecznościowych.

Jeśli wprowadzasz na rynek produkt inspirowany ofertą konkurencji, planujesz kampanię reklamową z odniesieniami do znanych marek lub chcesz sprawdzić, czy Twoje dotychczasowe działania nie narażają Cię na ryzyko prawne — możemy Ci pomóc.

Nasza kancelaria świadczy kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców w zakresie prawa własności intelektualnej, nieuczciwej konkurencji oraz prawa reklamy. Przeprowadzimy audyt prawny Twoich produktów i działań marketingowych, ocenimy ryzyko i zaproponujemy rozwiązania, które pozwolą Ci działać bezpiecznie i skutecznie.

Skontaktuj się z nami — wstępna konsultacja pozwoli ocenić, czy Twój biznes wymaga dodatkowej ochrony.

FAQ

  1. Czy sprzedaż produktu inspirowanego ofertą konkurencji jest legalna? Co do zasady tak — samo czerpanie inspiracji z cudzego produktu nie jest zakazane. Odpowiedzialność prawna może powstać dopiero wtedy, gdy sposób wprowadzenia produktu na rynek — jego oznaczenie, opakowanie, komunikacja reklamowa — narusza prawa własności intelektualnej konkurenta lub wypełnia znamiona czynu nieuczciwej konkurencji.
  2. Co grozi za wprowadzanie klientów w błąd? Przedsiębiorca, który stosuje reklamę wprowadzającą w błąd, naraża się na roszczenia zarówno ze strony konkurentów, jak i organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przewiduje m.in. żądanie zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków oraz naprawienia szkody. W określonych przypadkach możliwa jest również odpowiedzialność karna — art. 25 u.z.n.k. przewiduje karę aresztu albo grzywny za wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług.
  3. Czy influencer może ponosić odpowiedzialność za publikację zestawienia „dupes”? Tak. Jeżeli treść publikacji wprowadza odbiorców w błąd co do właściwości, składu lub pochodzenia produktu, influencer — zwłaszcza działający na zlecenie przedsiębiorcy — może odpowiadać solidarnie za reklamę wprowadzającą w błąd w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
  4. Jakie roszczenia przysługują przedsiębiorcy, którego prawa zostały naruszone?Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przewiduje szeroki katalog roszczeń, w tym żądanie zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia ich skutków, złożenia oświadczenia odpowiedniej treści, a także naprawienia wyrządzonej szkody oraz wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści. W przypadku naruszenia praw własności intelektualnej zastosowanie znajdą dodatkowo przepisy Prawa własności przemysłowej lub ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
  5. Od czego zacząć, jeśli chcę sprawdzić, czy mój produkt nie narusza cudzych praw?Punktem wyjścia powinna być analiza prawna obejmująca weryfikację zarejestrowanych znaków towarowych i wzorów w bazach UPRP oraz EUIPO, ocenę opakowań i komunikacji marketingowej pod kątem ryzyka wprowadzenia w błąd, a także sprawdzenie, czy planowane działania reklamowe mieszczą się w granicach dozwolonego porównania. Warto przeprowadzić tę analizę przed wprowadzeniem produktu na rynek — koszty prewencji są zazwyczaj wielokrotnie niższe niż koszty ewentualnego sporu sądowego.
Avatar photo

Autor wpisu:

Milena Dorobek-Lis

Studia prawnicze i studia podyplomowe z zakresu prawa pracy ukończyła na Uniwersytecie Warszawskim, aplikację radcowską ukończyła w Okręgowej Izbie Radców Prawnych Warszawie. Zdobywała doświadczenie w kancelariach prawnych, organach administracji publicznej, w tym Biurze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz wieloletniej współpracy z przedsiębiorcami, w szczególności z branży e-commerce. Była głównym prawnikiem w Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości „Twój StartUp”.

Specjalizuje się w kompleksowej obsłudze prawnej przedsiębiorców, prawie nowych technologii, e – commerce, prawie i postępowaniu administracyjnym.

Przewijanie do góry

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.