Czy B2B zawsze jest złe? Omawiamy potencjalne scenariusze

Stan prawny na dzień: 3 września 2026

Dyskusja wokół form zatrudnienia trwa w Polsce od lat. Z jednej strony pojawia się chwytliwa narracja o „śmieciówkach” i bezdusznym unikaniu podatków, z drugiej –  peany na cześć wolności gospodarczej, wyższych zarobków „na rękę” przy umowach typu B2B oraz elastyczności, bez której nowoczesna gospodarka nie mogłaby konkurować na arenie międzynarodowej. Głośna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w Polskich Liniach Lotniczych LOT oraz spółkach zależnych, wszczęta po wejściu w życie reformy z 8 lipca 2026 roku, ponownie postawiła sprawę na świeczniku. W narodowym przewoźniku setki członków załóg kokpitowych oraz personel pokładowy świadczy usługi na kontraktach B2B w warunkach, które wielu z nich wprost nazywa mianem ukrytego etatu: ustalane odgórnie sztywne grafiki, brak prawa do wyznaczenia podwykonawcy i ścisły nadzór przełożonych otoczony licznymi procedurami wewnętrznymi. Czy B2B to zawsze zły pomysł? W tym artykule postaramy się znaleźć odpowiedź, na to pytanie na podstawie medialnych doniesień o obecnie prowadzonej kontroli w naszym narodowym przewoźniku.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy umowa cywilnoprawna to dobre rozwiązanie?
  • O co chodzi z kontrolą PIP w LOT?
  • Czy B2B jest dobrą formą współpracy?

Umowy cywilnoprawne to odpowiedź na zapotrzebowanie rynku

Czy w 2026 roku samozatrudnienie i umowy cywilnoprawne są z gruntu rzeczy złe i powinny zostać całkowicie wyeliminowane z rynku? Absolutnie nie. Klucz tkwi w trafnym rozróżnieniu pomiędzy świadomym, autonomicznym partnerstwem biznesowym a wykonywaniem umowy spełniającej wszystkie znamiona umowy o pracę i nazywanie jej kontraktem B2B. Warto ponownie zaznaczyć, że samozatrudnienie nie jest złem samym w sobie,  pod warunkiem, że odpowiada realnemu modelowi biznesowemu obu stron. Istnieje szereg sytuacji, w których kontrakt B2B lub umowa zlecenie przewyższają klasyczny etat pod względem efektywności, zadowolenia wykonawcy i korzyści dla gospodarki:

  • Realna autonomia i niezależność wykonawcy

Jeśli kontraktor sam decyduje o swoim harmonogramie dnia, wykonuje umowę z wybranego przez siebie miejsca na własnym sprzęcie i odpowiada wyłącznie za terminowe dostarczenie umówionego rezultatu, model B2B jest naturalnym i najbardziej elastycznym rozwiązaniem.

  • Portfel wielu klientów i dywersyfikacja ryzyka

Klasyczny przedsiębiorca to osoba, która świadomie i sukcesywnie buduje swoją bazę zleceniodawców. Architekt oprogramowania, konsultant podatkowy, copywriter czy niezależny audytor, którzy w jednym miesiącu realizują zlecenia dla 3-4 różnych podmiotów, czerpią z samozatrudnienia ogromne korzyści finansowe i operacyjne, nie wchodząc w relację podporządkowania z żadnym ze zlecających. 

  • Projekty tymczasowe, incydentalne i zadaniowe

Zatrudnianie na etat specjalisty od wdrożenia skomplikowanego systemu CRM na okres czterech miesięcy jest ze swej istoty nieefektywne dla obu stron. Kontrakt B2B lub umowa o dzieło pozwala na precyzyjne rozliczenie za “dowiezienie” konkretnego celu biznesowego bez konieczności nawiązywania wieloletnich zobowiązań kodeksowych.

Przeczytaj Poradnik Korzystania z AI przygotowany przez Kancelarię MDL:

Lekcja z PLL LOT: gdzie leży granica pozornego samozatrudnienia?

Głośna w ostatnim czasie sprawa PLL LOT to  przykład sytuacji, w której model B2B budzi głośne medialne wątpliwości tak osób świadczących usługi na podstawie kontraktu B2B, jak i samej inspekcji pracy. Zgodnie z art. 22 § 11  kodeksu pracy nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy właściwych dla stosunku pracy. O tym, czym jest dana relacja, decyduje jej treść i codzienny sposób realizacji, a nie nazwa widniejąca na pierwszej stronie dokumentu.

W relacjach  załóg kokpitowych i personelu pokładowego z narodowym przewoźnikiem dochodzi do konfliktowych sytuacji, których rozstrzygnięcie zapewne poznamy już niebawem, po zakończeniu kontroli przez PiP. Od pewnego czasu piloci i personel pokładowy coraz głośniej mówią w mediach o realiach pracy w chmurach i kosztach, które ponoszą każdego dnia. Czy te doniesienia przełożą się na wyniki kontroli dowiemy się niedługo. Jak donoszą media sytuacjach obecnie wygląda w ten sposób:

  • Ścisłe procedury i narzucone grafiki: Pilot nie decyduje o tym, kiedy, dokąd i którą maszyną polecą. Otrzymują gotowy grafik, latają w firmowych mundurach w zgodzie z dyscypliną mundurową i podlegają rygorystycznej strukturze dowodzenia operacyjnego. Jedynym górnym limitem czasu świadczenia usług są normy wynikające z regulacji EASA obliczane dla wymiaru tygodniowego, miesięcznego i rocznego – odrębnie do czasu “duty” i czasu stricte spędzonego podczas lotu . Warto wskazać, że tak zwany “request danej trasy”, który może zostać złożony przed publikacją nowego grafiku, wcale nie musi być spełniony i w żadnym stopniu nie jest wiążący dla działu koordynacji załóg.
  • Brak prawa do substytucji: Przedsiębiorca co do zasady dysponuje prawem do wyznaczenia wykwalifikowanego zastępcy (podwykonawcy) za zgodą przedsiębiorcy. W kokpicie samolotu pasażerskiego ze względów formalno-licencyjnych oraz bezpieczeństwa jest to z definicji bardzo trudne, co więcej, wskazane jest konkretne stanowisko. Osoba przypisana do danego grafiku z założenia ma go zrealizować “od A do Z” – chyba że przykładowo zgłosi “unfit to fly” (który to może być wywołany zmęczeniem, zgłoszonym również w fatigue report) bądź odmówi wykonywania czynności służbowych ze względu na zaistniałą chorobę. 

Dodatkowo, osoby latające w samolotach polskiego przewoźnika wskazują na inną “szarą strefę” w ich kontraktach: jeżeli biorą one wolne od poniedziałku do niedzieli, z puli urlopowej na etacie „schodzi” pięć dni roboczych. Osoba na kontrakcie ma określoną liczbę dni powstrzymania się od świadczenia usług, ale za ten sam tydzień, od poniedziałku do niedzieli, wykorzystuje aż siedem dni z tej puli. 

Z drugiej strony nie można pominąć faktu, że przewoźnik ponosi z góry koszty szkolenia na dany typ samolotu ze swojej floty (tzw. type rating) oraz późniejszego wymaganego przepisami prawa lotniczego przedłużania uprawnień do wykonywania czynności lotniczych, planując również okresowe sesje symulatorowe czy line check w grafiku załóg. Można więc stwierdzić, że pilot nie musi dbać o możliwość do przedłużenia uprawnień “na własną rękę” – czas i miejsce weryfikacji umiejętności jest odgórnie wskazana. 

Gdyby faktycznie okazało się, że całe ryzyko socjalne i gospodarcze przerzucane jest na osobę fizyczną, a organizacja zachowuje pełnię władzy kierowniczej, mielibyśmy do czynienia z sytuacją, która zdecydowanie wymaga rozstrzygnięcia przez PIP. W przypadku branży lotniczej dyskusja o preferowanych form zatrudnienia nie sprowadza się tylko do kwestii kodeksowych – trzeba pamiętać, że poczucie bezpieczeństwa w strukturze organizacyjnej przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo pasażerów, wykonywanie lotów w najlepszej kondycji fizycznej, a także wpływa na decyzyjność. Pozostaje nam uważnie obserwować kolejne kroki podejmowane przez inspektorów. 

Dowiedz się więcej o nowych obowiązkach wynikających z PPWR:

Podsumowanie

Reasumując, zintensyfikowane kontrole inspekcji pracy oraz nowe uprawnienia analityczne organów skarbowych sprawiają, że firmy muszą natychmiast zweryfikować swoje procedury. Jak zrobić to najskuteczniej?

  • Oczyść język swoich umów: W kontraktach B2B nie mogą pojawiać się pojęcia takie jak „urlop”, „zwolnienie lekarskie”, „bezpośredni przełożony”, „premia uznaniowa”. Zastąp je przerwami w świadczeniu usług, wynagrodzeniem zasadniczym oraz karami umownymi za nienależyte wykonanie danego zlecenia. Pamiętaj też, że nie tylko o słowa tu chodzi ale również o to jak ta umowa faktycznie jest wykonywana.
  • Sprawdź i ewentualnie przebuduj kulturę operacyjną w firmie: Zrezygnuj z weryfikowania obecności na komunikatorach czy w systemach czy innych formewidencjonowania godzin przy biurku przykładowo w widełkach 8-16. Rozliczaj kontraktorów z wykonanych zadań.
  • Nie działaj wbrew prawu: “Wypychanie” obecnych pracowników etatowych na działalność gospodarczą pod groźbą braku podwyżki lub redukcji etatu to najszybsza droga do przegranej w sądzie pracy i obowiązku zapłaty zaległych składek ZUS wraz z odsetkami. Jeżeli chcesz zmienić rodzaj umowy koniecznie muszą za tym iść realne zmiany w sposobie jej wykonywania.

Kontrakty B2B, umowy o pracę i umowy cywilnoprawne nie są ani złe ani dobre ze swej natury. Są narzędziami do zarządzania w nowoczesnym, wysoce efektywnym środowisku gospodarczym. Ale muszą stać za nimi prawidłowo wykonywane przepisy. W przypadku kontraktów B2B i umów cywilnoprawnych musi być to rzeczywista autonomia, partnerskie relacje i swoboda w kształtowaniu zasad współpracy. Jeśli jednak umowy cywilnoprawne i kontrakty b2b służą wyłącznie jako tarcza do omijania prawa pracy i przerzucania ryzyka biznesowego na słabszą stronę relacji, mogą zostać uznane za nadużycia, które organy państwa będą zapewne coraz skuteczniej eliminować. Skonsultuj z nami swoje umowy zanim do drzwi Twojej firmy zapuka inspekcja pracy.

ROP w 2026 – o tym nie możesz zapomnieć!

W czym możemy Ci pomóc?

  • Doradzimy, jakie umowy najlepiej pasują do Twojego modelu biznesowego,
  • Wesprzemy Cię w przypadku kontroli PIP.
  • Sporządzimy wzory umów dostosowanych do Twojej firmy.
  • Przeprowadzimy szkolenia z zakresu prawa pracy.
  • Przeprowadzimy audyt prawny Twojego biznesu.

FAQ

  1. Czy samozatrudniony może podpisać oświadczenie, że zrzeka się praw pracowniczych, aby chronić firmę przed PIP?

Nie jest to możliwe, ponieważ normy prawa pracy mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Zrzeczenie się prawa do urlopu, ochrony przed zwolnieniem czy minimalnego wynagrodzenia jest z mocy prawa nieważne i nie ma żadnej mocy dowodowej podczas kontroli PIP lub rozprawy sądowej.

  1. Czy wystawianie faktur wyłącznie jednemu klientowi przez dłuższy czas oznacza automatyczny etat?

Sama wyłączność nie przesądza automatycznie o istnieniu stosunku pracy, pod warunkiem że zachowane są pozostałe elementy niezależności, takie jak: brak podporządkowania służbowego, swoboda wyboru miejsca i czasu oraz prawo do substytucji. Jest to jednak dla PIP i urzędów skarbowych pierwszy sygnał ostrzegawczy do przeprowadzenia pogłębionego audytu.

  1. Co dzieje się ze stawką wynagrodzenia, gdy PIP lub sąd przekształci kontrakt B2B w etat?

Przekształcenie kontraktu B2B w umowę o pracę nakłada na pracodawcę obowiązek opłacenia zaległych składek ZUS i zaliczek na PIT. Jeśli całkowity budżet przeznaczony na dane stanowisko nie ulegnie po wewnętrznych negocjacjach zwiększeniu, kwota netto wypłacana co miesiąc pracownikowi ulegnie widocznemu obniżeniu, w zamian za co zyska on jednak pełną ochronę kodeksową, płatne urlopy i prawo do świadczeń socjalnych.

Skontaktuj się z nami za pomocą formularza kontaktowego!

Avatar photo

Autor wpisu:

Milena Dorobek-Lis

Studia prawnicze i studia podyplomowe z zakresu prawa pracy ukończyła na Uniwersytecie Warszawskim, aplikację radcowską ukończyła w Okręgowej Izbie Radców Prawnych Warszawie. Zdobywała doświadczenie w kancelariach prawnych, organach administracji publicznej, w tym Biurze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz wieloletniej współpracy z przedsiębiorcami, w szczególności z branży e-commerce. Była głównym prawnikiem w Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości „Twój StartUp”.

Specjalizuje się w kompleksowej obsłudze prawnej przedsiębiorców, prawie nowych technologii, e – commerce, prawie i postępowaniu administracyjnym.

Przewijanie do góry

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.